Posts

Showing posts with the label espain

pobilbao #3

Image
esej hostelowy: kiedy zgasna swiatla

pobilbao #2

Image
czyli wersja: nocą, kilka barow, kilka spacerow *

pobilbao, zdrowo

Image
bilbao stalo sie moim najlepszym miejscem na swiecie. pierwsze w 2019 (bez opoznienia te posty nie mialyby sensu) slonce, pierwszy wyjazd powazny, pierwszy raz na polnocy. spacery cudowne, przyplacone grypą (a moze to nie byla grypa? jak to dzisiaj rozpoznac?), dawaly poczucie wolnosci i wiecznosci.   i dzien drugi, bo to tu bylo owe slonce. dyptyki  *   *   * * * * * * * * * *